czwartek, 27 czerwca 2013

[Rozrywka]Uroki targów rolniczych

Jeszcze trochę i wreszcie nadejdzie koniec czerwca, a to oznacza, że już lada dzień odbędą się targi kwiatowe. Niemal co roku można zastać tu wystawców z całego kraju. Znajdziemy tu przeróżne kwiatki, zwierzęta i kremy. Wszystko jest naturalne. Naprawdę lubię tam jeździć. Zawsze z mamą odnajdziemy jakieś ładne kwiatki na balkon w nadzwyczaj atrakcyjnych cenach. Ogólnie stawiany jest cały kompleks, w którym znajdują się przede wszystkim dwie hale piętrowe, w których odbywa się główna zabawa. Dokładnie tam ma miejsce ekspozycja roślin oraz specjalny pokaz psów pasterskich. Rzeczywiście warto! Tymczasem na zewnątrz porozstawiane są namioty imprezowe i targowe. Większość oferuje jakieś nasionka, kremy czy miody. Dodatkowo sprzedawane są obiady, waty cukrowe i morze smakołyków, któr e w szczególności cieszą najmłodszych zwiedzających. Pamiętam, gdy pierwszy raz pojechałam tam wraz z rodzicami. Ludzie wystawiali konie, a nawet udało mi się zobaczyć małe strusie! Następnie nie mogłam odejść od króliczków, szczególnie tych miniaturowych. To była niesamowita wyprawa pełna pozytywnych emocji. Od tego czas każdego roku staram się pojawić tam przynajmniej w jednym dniu. Moim zdaniem jest to kapitalny pomysł na spędzenie miłego weekendu. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

wtorek, 25 czerwca 2013

[Turystyka]Weekend w wyszukanym hotelu

Mój tata jest ogromnym pasjonatem górskich wypraw. Wraz z kumplami umawiają się raz w roku na wspólny wypad w Bieszczady. To jest chwila tylko dla mężczyzn. Razem wędrują górskimi trasami, opychają się jedzeniem z grilla i robią przeróżne rzeczy. W tym roku także mama postanowiła sobie pojechać, ale do renomowanego spa. Dla niej to świetna forma relaksu. Naturalnie nie obyło się bez adekwatnych przygotowań. Postanowili pojechać wskutek tego do marketu. Mama potrzebowała kupić sobie strój kąpielowy, trochę ciuchów oraz bieliznę. Taty zamiarem był sklep sportowy. Ostatnim razem mieli na wyjeździe pecha i niemalże cały czas padało, a biedny tata nie miał nic nieprzemakalnego. W szczególności intrygowały go kurtki The North Face, o których sporo dobrego słyszał od kolegów. Podobno są rewelacyjne. Był w prawdzie niewielki problem z dobraniem r ozmiaru i koloru, lecz szczęśliwie na magazynie mieli wciąż inne modele. Wrócili ze swojej wyprawy obładowani torbami. Potem jednakże wyszło, że zapomnieli o paru innych rzeczach i muszą pojechać drugi raz. Ja osobiście nie potrafię się doczekać aż pojadą. Cały dom dla mnie! Nareszcie będę mogła zaplanować prawdziwy babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

poniedziałek, 24 czerwca 2013

[Uroda]Pomysł na ekskluzywny prezent dla rodziców

Wreszcie postanowiłyśmy razem z siostrą zorganizować niespodziankę z okazji nadchodzącej rocznicy rodziców. Nieraz wypominali nam, że nie pamiętamy o tak ważnej dacie, więc teraz musiałyśmy zdecydowanie nadrobić stracone lata. W planach miałyśmy weekend w ekskluzywnym spa, gdzieś w Bieszczadach oraz drobne upominki, o których ciągle marzyli. Nie było żadnych kłopotów z wyborem czegoś dla taty. Od dawna mówił, iż marzy mu się cała kolekcja płyt Lady Pank. Skompletowałyśmy je przez aukcje, ponieważ tak było szybciej i pozostało nam jedynie zmierzyć się z podarunkiem dla mamy. Pamiętałyśmy, że wspominała dawno o pewnych fenomenalnych kosmetykach. Jak dobrze, że siostra rozważnie zanotowała ich nazwę. Chodziło jej dokładnie o krem Dr Irena Eris, które dostałyśmy przez oficjalny sklep internetowy. Póki co wszystko szło zgodnie z naszym plane m. Musiałyśmy dodatkowo zorganizować mini przyjęcie z ogromnym tortem. W trakcie zakupów weszłyśmy do sklepów po parę rzeczy dla siebie. Siostra zawlekła mnie bodaj do wszystkich drogerii kosmetycznych i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córki. Myślałam, że zwariuję! Jeszcze mamy prawie tydzień na dopięcie całego planu. Wiadomo, że to masa pracy, jednakże mam nadzieję, że pomysł się uda. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

niedziela, 23 czerwca 2013

[Zdrowie i uroda]Skuteczny lek na odporność

W ostatnim czasie jakoś nie mam dobrej passy i ciągle choruję. Prawdopodobnie jest to wina mojej niskiej odporności. Mama przez cały czas mi powtarza, abym wreszcie zadbała o siebie, ale naturalnie musiałam zlekceważyć jej radę. Aktualnie zdecydowanie żałuję. Zapchane gardło, katar z nosa i sporo innych objawów komplikuje mi strasznie życie. Nie licząc zaleconych antybiotyków stwierdziłam, że czas kupić coś na wzmocnienie organizmu. Poszłam więc do apteki, gdzie pracuje przyjaciółka. Prędko ustaliła co mi może pomóc i przyniosła Oeparol, czyli suplement, w którym umieszczone są tylko naturalne składniki. Bez wahania się zgodziłam, ostatecznie trzeba i tak coś wypróbować. Przy okazji spytałam ją także o preparaty dla dzieci. Ostatnimi czasy całkiem często siostra skarży się na niezwykle delikatną skórę swojej córeczki. Nie ma pojęcia, jak dobrze ją zabezp ieczyć. Nawet dała mi listę kremów, które do tej pory stosowała. Było ich rzeczywiście sporo. Po sprawdzeniu tego całego zestawienia, koleżanka wybrała mi Oillan. Powiedziała, że w przypadku jej chrześnicy spisał się idealnie. Nie wiem czy kupione przeze mnie rzeczy rzeczywiście podziałają. Trudno jest jednak dostać coś skutecznego. Nie mam wyboru, jak wziąć się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

sobota, 22 czerwca 2013

[Rozrywka]Najszczęśliwszy dzień w miesiącu

Niedawno spotkałyśmy się wraz z przyjaciółkami na babskich pogaduszkach w jednej z naszym ulubionych kawiarni. Blisko raz na miesiąc staramy się spotkać i spędzić kilka godzin na rozmaitych, najświeższych ploteczkach. Każda z nas ma swoje życie, a spora część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Pomimo to uwielbiam te wszystkie spotkania. Każda z dziewczyn ma mnóstwo do opowiedzenia i nigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnio jakoś szczególnie zainspirował nas temat kosmetyków. Jako, iż cierpię na suchą skórę mogłam skorzystać i poprosić dziewczyny o pomoc. Jedna z nich poleciła mi kremy firmy Nuxe. Nadzwyczaj dobrze sprawdziły się w jej przypadku i naprawdę je poleca. Potem oczywiście musiałyśmy omówić nasze ukochane mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na końcu świeżo upie czone mamy nie omieszkały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich nadzwyczaj delikatnej skóry. Wydaje mi się, iż jedynym produktem, o którym miały w miarę dobre zdanie była Mustela. Przyznaję, że nie mam pojęcia co to nawet jest, ponieważ nie posiadam dzieci. Każde nasze zgromadzenie kończy się ognistymi ploteczkami o facetach, ciuchach i pracy. Ta odrobina spokoju stanowczo nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

piątek, 21 czerwca 2013

[Energetyka]Czy energia wkrótce zniknie?

Niedawno natrafiłam na interesujący artykuł w jednej z gazet, który ogromnie mnie zaskoczył. Tyczył się on użytkowania energii na świecie. Moja wiedza na ten temat jest w istocie skromna. Na ogół płacę rachunki i więcej mnie nie obchodzi. Starczył jednakże ten jeden tekst, by pokazały się w mojej głowie pierwsze wątpliwości. Czy w istocie dobrze robię? Przez swoją ignorancję dołączam do grona osób, które przyczyniają się do marnowania prądu i nie pamiętają o przyszłym pokoleniu. Mogę zapytać niemalże większość przyjaciół, kto z nich ma świadomość, ile energii miesięcznie zużywają rozmaite urządzenia. Zapewne nikt nie wie. Ja osobiście nie wiem np. ile kosztuje 1 kwh. Dopiero w tym momencie sprawdziłam na stronie internetowej dostawcy jakie są stawki. To właśnie artykuł uświadomił mi, że czaka nas p oważny kryzys i jeśli nic się nie zmieni to będzie to problem na skalę światową. Każdy z nas powinien starannie obserwować koszt energii i starać się go zminimalizować. Jest wiele metod na jej oszczędzanie. Wiem jednakże, że nie jest to proste. Samej ciężko jest mi pogodzić się z myślą, że za pewien czas zużyją się zasoby naturalne. Postaram się zmienić coś w swoim życiu, by moje pociechy miały się lepiej. Tego typu artykuły dają do przemyślenia i są faktycznie przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

[Praca]Od pracy tymczasowej do poważnej kariery

Mój brat nareszcie może się pochwalić stałą i dobrze płatną pracą. A wszystko tak naprawdę zaczęło się od pracy wakacyjnej. Przez trzy miesiące brał aktywny udział w zabawach okolicznościowych prowadzonych prze agencję eventową. Do jego obowiązków należało głównie rozkładanie namiotów, stolików oraz inne roboty porządkowe i fizyczne. Niejednokrotnie siedział nawet do samego rana, aby z resztą załogi wszystko oczyścić i poskładać. W czasie tych zleceń udało mu się poznać właściciela jednej z firm, która wypożycza ekskluzywne namioty na uroczystości weselne. Nierzadko był proszony o pomoc w budowaniu tych ciężkich konstrukcji i bardzo go sobie przy tym cenili. Nawet właściciel zaczął dostrzegać zaangażowanie brata i postanowił zapytać go o plany na życie. Już przy wstępnej pogadance umówili się na kolejne spotkanie w firmie pod koniec września. Do tego czasu skończy mu się umowa z agencją. Teraz stał się on prawą ręką swojego kierownika. Nie dość, że pomaga chłopakom przy składaniu namiotów to dodatkowo odpowiedzialny jest za hale targowe. Spoczywa na nim bardzo wielka odpowiedzialność, ale widać, że chłopakowi zależy na swojej przyszłości i chce się uczyć. Rodzice są z niego dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty

czwartek, 20 czerwca 2013

[Dom]Pomysł na aranżację ogródka

Mama ostatnio wpadła na błyskotliwy pomysł aranżacji ogródka. Nie pozostało nam nic innego jak pojechać z nią na zakupy. Mama zdążyła sprawdzić wszystkie katalogi i w taki sposób wybraliśmy miejsca, gdzie znajdują się spore centra ogrodowe. Do tego przygotowała całą listę potrzebnych zakupów i muszę przyznać, iż było tego sporo. No ale zaczął się w końcu sezon! Mój tata oczywiście natychmiast po wejściu do sklepu ruszył po wózek platformowy. Wiedział, co go czeka i że nie damy rady tego unieść. Tuż przed działem ogrodniczym dostrzegliśmy nieduże ławeczki z rattanu. Bez wahania stwierdziliśmy, że to idealny pomysł! Dodatkowo dołożyliśmy także stolik i krzesła, które razem tworzyły wspaniały komplet. Całość robiła spore wrażenie. Następnie tata zabrał nas na dział z grillami, ponieważgdyż nasz ostatnio się popsuł. Szczęśliwie n ie trwało to długo i ruszyliśmy do kwiatków. Głównym naszym celem było znalezienie małej beczki, która miała posłużyć za nietypowe oczko wodne. Niestety wyszło, że nie ma już takich w sprzedaży i raczej nie będzie. Mama była niepocieszona. Szczęśliwie wpadłyśmy na kolejny pomysł. Kupiłyśmy drewnianą balie, która w środku była zaprojektowana pod oczko. Dodatkowo doszły kamyki i lilie. A to dopiero początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

środa, 19 czerwca 2013

[Rozrywka]Emocje i ich wpływ na zdrowy sen

Nareszcie nadeszły moje wytęsknione wakacje. Długo na nie czekałam zwłaszcza, że planowałam tym razem dalszą podróż. Już w zeszłym roku przegłosowaliśmy z narzeczonym piękną i ciepłą Chorwację wraz z niewielkim, klimatycznym domkiem nieopodal morza. Noclegi nie sprawiły nam żadnych, istotnych kłopotów i jedynie o co wypadało zadbać to przegląd samochodu i zakupy. Niestety muszę Wam się przyznać, że z tego wszystkiego ostatnio nie sypiam zbyt dobrze, gdyż nieustannie zastanawiam się, jak to będzie. Tworzę mnóstwo scenariuszy wspólnego wyjazdu i rano wyglądam jak autentyczny zombi. Aż sama się przestraszyłam patrząc w lustro. Ostatecznie nie wytrzymałam i postanowiłam znaleźć na tę bezsenność lekarstwa. Wykaz proponowanych specyfików jest w istocie imponujący. Ja osobiście preferuję naturalne środki, ale jak sami wiecie na bezs enność leki zazwyczaj posiadają mnóstwo okropnej chemii. Szczęśliwie moja mama zawsze wie, co powinno się zażyć w takim wypadku i kupiła mi ziółka. Na początku nic nie zauważyłam. Jakoś po 2 dniach poczułam istotnie odprężenie i przespałam nawet całą noc! Moja głowa nareszcie mogła wypocząć. Zapewne do samego wyjazdu będę musiała pić moje napary, ale warto się poświecić! Żywię nadzieję, że wakacje będą idealne. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

[Praca]Praca, która wymaga ciągłych podróży

Znam sporo osób, które kochają podróże. Co roku planują długie wczasy w jakimś dalekim miejscu. Ze mną jest nieco inaczej. Niejednokrotnie muszę pojawić się na wielu konferencjach lub delegacjach, które egzekwują ode mnie rzeczywiście dalekich podróży. Od samego początku była to moja wyśniona praca, a awans sprawił mi w zasadzie wiele radości. Wreszcie czułam się dowartościowana. Teraz jednak mogę przypatrzeć się wszystkiemu z perspektywy czasu i doszłam do konkluzji, że czas przystopować i wypocząć. Najcięższy jest dla mnie tzw. jet lag. Jak wiele ja się przez niego wycierpiałam to moje. Po prostu prawdziwy koszmar. Ciągle skarżyłam się na denerwujące bóle głowy, a to był tylko początek. Oczywiście musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie pomogło. Lekarz od razu oznajmił mi, że z tym nic nie da si ę zrobić i jeżeli do tej pory moja reakcja się nie poprawiła, to tak już zostanie. Możecie krótko mówiąc uznać to za istotnie mało istotnybłahy powód, ale prawda jest taka, że te całe podróże na wschód mnie wykańczają. Póki co nie podjęłam definitywnej decyzji i nieustannie analizuję wszelkie argumenty za i przeciw. Może uda mi się uszczuplić częstotliwość podróżny. W najgorszym przypadku zostanie wyłącznie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

[Turystyka]Moja pierwsza wycieczka do Paryża

Niemalże od najmłodszych lat podziwiam najsłynniejszych artystów oraz architektów. Sama staram się szkicować wszystko, co mnie otacza. Już w podstawówce rodzice zapisali mnie na pozalekcyjne zajęcia i to naturalnie wtedy miałam po raz pierwszy styczność z rysunkiem. Tak bardzo zachwyciło mnie malarstwo, że z ciekawości zaczęłam poznawać dzieła przeróżnych, popularnych artystów. Po części mój głód wiedzy był zaspokojony w gimnazjum i liceum, gdzie prowadzono zajęcia ze sztuki. Oglądając wszystkie albumy i obrazy zapragnęłam zobaczyć je na własne oczy. Moim celem stał się Luwr. Moje marzenie zrealizowało się w ostatniej klasie, kiedy wraz ze szkolną wycieczką pojechałam do Paryża. Nie zapomnę jak niemal siłą odciągali mnie od dzieł. Jak dla mnie mogłabym siedzieć tam przez cały dzień. Dobrze, że udało mi się w każdym razie zobaczyć Millet "Kobiety zbieraj� �ce kłosy" oraz najbardziej znane dzieło Van Gogha. Po powrocie złożyłam sobie przyrzeczenie, że jeszcze tam wrócę i na spokojnie wszystko obejrzę, bez grymaszących ludzi. Zapewne do kresu życia będę wierna swojej pasji. Może sama rysuję tylko dla przyjemności i odprężenia, lecz zachwycać się nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

[Uroda]Mój pewny tonik do demakijażu

Ostatnio wybrałam się razem z koleżanką na wspólne zakupy. Każda z nas miała ochotę kupić sobie parę bluzek i kosmetyki. Wiadomo, nasze zmagania zaczęłyśmy od ciuchów. Niestety nie posiadałyśmy ściśle określonego celu, więc nieco nam to zajęło. Mam wrażenie, że nie zignorowałyśmy żadnego sklepu w całej galerii. Aż zaczęły boleć mnie nogi! A jeszcze musiałyśmy wpaść do drogerii. Od długiego czasu nabywamy kosmetyki w określonym miejscu. Blisko naszego osiedla jest wielka drogeria, w której mają faktycznie przeróżny asortyment. Niejednokrotnie mają artykuły, których nie sposób znaleźć w zwykłych miejscach. Czasami nawet celowo zamawiają jakieś produkty. Ja poszukiwałam swojego ulubionego toniku do demakijażu firmy Avene. Nie podrażnia on oczu i w dodatku nadzwyczajnie spisuje się nawet przy mocnym makijażu. Koleżanka natomiast głównie na swojej liści e miała produkty dla dziecka. Od kilku miesięcy jest szczęśliwą mamusią i musi zadbać o delikatną skórę malucha. Jej wybór od razu padł na Balneum Baby Basic, a dokładnie na krem do pupy. Ostatnio zauważyła, że tylko on dobrze się spisuje. Ponoć rzeczywiście łagodzi wszelakie podrażnienia i zaczerwienienia. Przynajmniej malucha już skóra tak nie boli. Sobie wzięła jedynie cień, a i tak ledwo dowlokłyśmy się do domu. To był miły dzień, ale bardzo wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

wtorek, 18 czerwca 2013

[Energetyka]Kwestionariusze ankietowe, które mnie zszokowały

Jakiś czas temu poszłam na zakupy i zagadnęła mnie na ulicy starsza pani, która prowadziła dosyć niecodzienną ankietę. Tyczyła się ona oszczędzania energii. Pytań było w sumie mało, ale tak bardzo mnie zdumiały, że trochę się tym zainteresowałam. Pierwszego pytania można było się spodziewać. Dotyczyło ono liczby laptopów i telewizorów, która znajduje się w mieszkaniu. Później zaczęły się dla mnie jednakże schody. Przy pytaniu, czy mam pojęcie ile zużywam prądu co miesiąc miałam spore kłopoty. Nigdy nie przeglądam dogłębnie wszystkich rachunków, jedynie je płacę. Następne pytanie brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? Skądże ja mam to wiedzieć? Aż mnie wmurowało. Potem było parę oklepanych pytań, na które bez nerwów odpowiedziałam i w ramach akcji dostałam broszurkę. Jej motywem kluczowym było oszczędzanie prądu. Znalazłam w niej wiele informacji o problemach globalnych i skutkach zużycia energii. Okazuje się, iż spora część z nas nie ma bladego pojęcia o oszczędzaniu, a może mieć to wkrótce tragiczne skutki. Ja również jestem straszną ignorantką, ale cała ta sprawa otworzyła mi nieco oczy. Nawet wzięłam ją i wręczyłam moim rodzicom. Nie wiem, co się stanie za parę lat. Możliwe, że nie będzie już zasilania i innych ułatwień, ale uznałam, że chociaż ja zacznę zachowywać się racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

[Biznes]Organizacja uroczystości okolicznościowych

Moja koleżanka kilka lat temu otworzyła własną działalność, która kompleksowo planuje przyjęcia i bankiety. Mimo panującego na świecie kryzysu, całkiem dobrze radzi sobie na runku. Dziewczyna ma zwyczajnie dar. Ostatnimi czasy jednakże postanowiła rozszerzyć swoje działania o 2 kolejne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwowania terminów za pomocą strony. Oczywiście z tego powodu musiała mieć robioną stronę od nowa, gdyż tamta była nieco wątpliwej jakości, lecz na szczęście miałam czas, aby jej pomóc. Dzięki temu pozostała jej wyłącznie druga część projektu. Ogromnie zależało jej, by móc samodzielnie organizować wynajem namiotów. Ma to rzeczywiście istotne znaczenie szczególnie, jak musi zaplanować zabawę w plenerze. Dzięki temu nie będzie robiła sobie dodatkowych kosztów. Jej mąż ma kilka składów budowlanych i nawet wygospodarował miejsce do przechowania namiotó w. Hala magazynowa idealnie spełni się w tej roli. Jednakże kupno tego całego sprzętu to też istotne koszty. Póki co nie ma, jak ich opłacić z własnej kieszeni, więc będzie starała się o kredyt. Musze powiedzieć, że bardzo ją podziwiam. Od początku nastawiona jest jedynie na sukces, całą firmę zbudowała sama. Potrafi ona zjednać ludzi i przyciągnąć wielu klientów. Jest niezwykle miłą i rzetelną osobą. Mam nadzieję, że jej kolejna inwestycja się powiedzie. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

niedziela, 16 czerwca 2013

[Praca]Pierwszy krok ku samodzielności

Moja koleżanka otwiera własną działalność, a dokładnie sklep z ubraniami! Część spraw już załatwiła, pozostał jej jedynie lokal. To był naprawdę trudny wybór. Wyzwaniem jest znaleźć coś nieopodal centrum w przystępnej cenie i do tego dobrej jakości. Większa część propozycji dotyczy starego budynku, które wymaga remontu, bądź całkowicie nowych lokali. Zwiedziłam z nią całe Katowice i nawet parę najbliższych miast. Dopiero przy ostatnim podejściu natrafiłyśmy na coś konkretnego. Nie jest to ewidentnie wymarzone miejsce i potrzebuje niedużego remontu, lecz w porównaniu z pozostałymi to prawdziwa okazja! Umowa została całkiem prędko podpisana i mogłyśmy się zabrać za remont oraz kupno wymaganych mebli. Na naszej długiej liście znalazły się naturalnie lady, pułki, stojaki, kasa oraz kasetki na pieniądze. Szczęśliwie we wszystkich zakupach pomogli nam jej rodzice, którzy od samego początku uczestniczą w tym pomyśle. Naturalnie nie byłabym przyjaciółką, gdybym jej czegoś nie podarowała. W czasie zakupów urzekła mnie szafka na klucze, którą specjalnie pomalowałam. W gruncie rzeczy mnóstwo pracy jeszcze przed nią, lecz nie będzie sama. Zawsze znajdzie się ktoś chętny do pomocy. Ostatecznie trzeba sobie pomagać! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

[Rozrywka]Nowe hobby mojej siostry

Moja siostra ostatnio namówiła mnie, abym poszła z nią na dodatkowe zajęcia z wyplatania koszyków z wikliny W pierwszym momencie nie miałam pojęcia co powiedzieć. Spodziewałam się poniekąd zajęć z plastyki czy projektowania bransoletek. To zdecydowanie do niej lepiej pasuje niż wiklinowe koszyki. Zdecydowanie nie bardzo spodobał mi się ten pomysł. Naturalnie moja siostra nie miała zamiaru się poddać. Całymi dniami męczyła mnie i zrzędziła, aż nie wytrzymałam i się zgodziłam. Jedynie co mnie zainteresowało to wizja, że podobny koszyk mogłabym w jakiś sposób wykorzystać na tarasie w miejsce donicy. Kocham takie rzeczy! Szczęśliwie wszystkie zajęcia warsztatowe wypadały na soboty, więc mogłam na nie bez problemu chodzić. Na początku należało wybrać projekt. Momentalnie urzekły mnie się wózki. Swego czasu natrafiłam na takie w markecie, lecz cena mnie zniechęciła. Teraz mam okazję zrobić podobny! Nie jest to aczkolwiek takie łatwe, jak się nam wydaje. Wystarczyła ledwie godzina, aby zaczęły boleć mnie ręce. Jak dobrze, że jestem twarda w swoich zamiarach i doprowadzam niemal wszystko do końca. W końcu po czterech zajęciach nadal nie widać kształtu. Wprawdzie to dopiero moja pierwsza próba, lecz chcę, by coś z tego wyszło. Dobrze, że mam stałe wsparcie instruktora. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

sobota, 15 czerwca 2013

[Dom]Własna firma i gigantyczna lista zakupów

Kilka dni temu wybrałyśmy się z mamą na ogromne zakupy. W celu uzupełnienia wszelkich brakujących artykułów w biurze. Już kilka długich lat ma ona własną działalność gospodarczą i pracuje jako samodzielna księgowa pomimo panującego kryzysu. Najczęściej takie zakupy robimy raz na kilka miesięcy. Tym razem przypadło to nieco wcześniej, gdyż doszły jej następne firmy. Głównie odwiedzamy zaprzyjaźnioną hurtownię papierniczą, w której zamawiamy wszelkie, potrzebne materiały biurowe. Później robimy rundkę po różnych marketach. Przeważnie kupujemy kawę, soki i chemię do sprzątania. Tym razem dostałyśmy jeszcze kolejne zadanie. To znaczy tata potrzebował kilku narzędzi , ponieważ ostatnio para się stolarką. Jakie on cuda projektuje z drewna. Faktycznie ma do tego smykałkę, co więcej otrzymał już pierwsze zlecenia! Jak dobrze, iż wręczył nam konkr etną listę. Pojawiły się na niej przykładowo rękawice, folie oraz gogle robocze. Miałyśmy z tym nieco problemów, lecz miły pan szybko nam doradził oraz pokazał, gdzie co otrzymamy. Obwieszone wieloma torbami ostatkiem sił zaniosłyśmy je do auta. Dobrze, że tata przyszedł nam pomóc, a to jeszcze nie koniec tych zakupów. tags: dom, rodzina, firma, praca, zakupy

czwartek, 13 czerwca 2013

[Dom]Czy dostawca energii ma jakiś wpływ?

Już od jakiegoś czasu interesuje mnie kwestia powiązana ze zużyciem prądu zwłaszcza, że ciągle słyszę o jego marnotrawstwie. Pewnie jak większa część z Was na co dzień korzystam z urządzeń, które są bezustannie podłączone do zasilania, gdyż wysiadła w nich bateria. Pomijam już tu lodówkę, czajnik czy prostownicę, które są u mnie wykorzystywane niemal na co dzień. Osobiście w żadnym razie nie przyszło mi do głowy, żeby sprawdzić np. pobór mocy. Chociaż rachunki powinny dać mi trochę do myślenia. Pewnego dnia z samej ciekawości postanowiłam sprawdzić jakie są koszty prądu. Wprawdzie na rachunkach pojawia się kwota, ale bardziej chodziło mi o stawki. Okazało się, że wszystko zależy od dostawcy energii ele ktrycznej. Każdy z nich ma własne stawki oraz indeks cen na stronie. Szczerze, to nie za dużo mi to powiedziało, ponieważ nie mam pojęcia jak jest w praktyce. Można mieć w końcu tani prąd czy nie? Popytałam więc znajomych, jak to jest z nimi, ale jakoś nie zdziwiło mnie to, że nie mają na ten temat pojęcia. Wyłącznie moja mama jest na tyle sprytna, że faktycznie wie, w jaki sposób zmniejszyć rachunki. W końcu sama wypróbowała różne metody. Póki co nie mam zamiaru wdrażać w swoje życie jakikolwiek radykalnych zmian, ale też chcę mieć świadomość, na co przeznaczam moje pieniądze. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

środa, 12 czerwca 2013

[Rozrywka]Dzień pełen emocji!

Ostatnio miałam naprawdę dziwny dzień, ale przynajmniej jego finał był nadzwyczaj ciekawy. Zacznijmy niemniej od początku. Moja mam razem z przyjaciółką otworzyły niewielkie biuro rachunkowe, w którym zajmuję się organizacją dnia pracy. Ogólnie mówiąc jestem odpowiedzialna za sekretariat i dodatkowo szkolę się do zawodu księgowej. Tego dnia miałam sporo na głowie! Od samego początku mnóstwo telefonów, do tego doszło dużo poczty i klienci ze spóźnionymi fakturami. Nic nowego, że moje biurko zatonęło pod papierami, a musiałam szybko to posprzątać, gdyż czekała mnie praca w terenie. Jak tylko całość uporządkowałam, natychmiast wyszłam do sklepu papierniczego, gdzie czekały już na mnie brakujące artykuły biurowe. Potem musiałam zabrać z pralni taty ubrania robocze, bo naturalnie sam nie ma na to ani chwili. Przez to wszystko niemal zapomniałam o herbacie i innych dodatkach. Jeszcze się poplamiłam i prawie upadłam Jaka byłam zdumiona, że komuś udało się łapać te wszystkie lecące rzeczy. Wiadomo dał radę sobie z tym mężczyzna. Finalnie wyszło, że to mój przyjaciel z dzieciństwa i z chęcią pomógł mi zabrać wszystko do biura. Mało tego zaprosił mnie na kawę na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

[Dom]Nieprzewidziane wydatki

W ostatnim czasie moją mamę nawiedził okropny pech. Wpierw tata porysowała cały blat w kuchni, a potem sąsiadka przez przypadek ją zalała. Muszę przyznać, że wszystko wyglądało całkiem zabawnie, lecz jakoś rodzicom nie jest do żartów. Wszystko zaczęło się od planu taty, aby pociąć listwy w kuchni bez dobrego zabezpieczenia. Blat teraz wygląda, jakby kot ostrzył sobie na nim pazury lub ktoś kroił żywność wyjątkowo ostrym nożem. Później sąsiadce zaczął ciec kran i woda pomalutku kapała sobie po ścianie. Teraz sufit to jedna, wielka plama. Wilgoć spowodowała, że tapety zaczęły odklejać się od ściany i wszystko nadaje się do remontu. Tata jednak na razie nie ma czasu. Nie mogłyśmy tego z mamą tak zostawić, więc postanowiłyśmy przeszukiwać sklepy meblowe pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety w ten sposób nie znalazłyśmy nic ko nkretnego, stąd zdecydowałyśmy się jednak wpisać: konglomerat Warszawa. Szczęśliwie najbliższy sklep oddalony jest o jakieś 10 minut drogi. Dodatkowo trafiłyśmy na wyjątkowo ciekawą promocję. Aktualnie trzeba tylko przekonać tatę, aby wziął się do roboty i naprawił wszelkie szkody. To będzie trudna przeprawa. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

[Budownictwo]Najważniejsza jest determinacja!

Mój wuj z wykształcenia jest inżynierem magistrem i co zaskakujące do dziś pracuje we własnym zawodzie jako architekt. Często lubi mówić, że za jego czasów nauczanie na budownictwie wyglądało gorzej i zaliczył mnóstwo nieprzespanych nocy nad projektami. Obecnie jest już osobą wykwalifikowaną, która posiada własną firmę i to bardzo dobrze prosperującą na rynku! Każdego roku jego projekty zdobywają respekt wśród kolegów po fachu tudzież większych korporacji i zleceniodawców. Już nieraz otrzymywał formalne zaproszenia na przetargi budowlane i to nie tylko jako architekt, lecz także konsultant. Kiedyś opowiadał, że bez wsparcia rodziny i ciężkiej pracy nie byłby tym, kim w tej chwili jest. Jego kariera wymagała masy wyrzeczeń. Na samym początku aktywności wprost musiał błagać o jakieś zlecenia budowlane Warszawa była jego ostatnią deską ratunku. Na szcz ęście znalazł się inwestor, który dostrzegł jego działania i pomógł mu wyrobić przydatne kontakty. Bez wsparcia różnych osób przypuszczalnie teraz pracowałby jako zwykły robotnik. Niestety, lecz taki jest nasz kraj. Możemy mieć niezwykły talent i mocno pracować, jednakżelecz bez znajomości i pomocy niestety możemy tylko pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

[Nauka]Wymarzone stanowisko mojej przyjaciółki

Prawdopodobnie od liceum moją kumpelę interesowało wszystko co związane z architekturą i budownictwem. Tak czy owak nie zdziwił mnie fakt, kiedy zadeklarowała, że wybiera się na budownictwo do Wrocławia. Jest to w końcu jedna z najlepszych uczelni w Polsce. Oczywiście czekało ją w związku z tym mnóstwo nauki, zwłaszcza z przedmiotów ścisłych takich jak fizyka. Na szczęście nasza wychowawczyni zadbała o dodatkowe zajęcia z tego przedmiotu i 2 razy w tygodniu zakuwała przy zadaniach. Rzecz jasna dostała się w pierwszym naborze, gdyż maturę napisała wspaniale. Okazało się jednakże, że teraz nie będzie już tak prosto. Ile razy skarżyła się na bezmiar pracy, którą musi wykonać. Co więcej udało się jej znaleźć dodatkową pracę w biurze projektowym. Przynajmniej dość szybko zobaczyła, jak prezentują się inwestycje budowlane w praktyce. Ile wypada im czasu poświecić i f unduszy. Jej największym marzeniem jest zrobić karierę i dostać własne zlecenia budowlane Wrocław zdaje się dla niej być doskonałym miastem. Nadal pracuje zaledwie przy niedużych projektach i cały czas musi się dokształcać z różnych dziedzin. Przed nią jeszcze sporo przeszkód do pokonania szczególnie, jeżeli chce się stać całkiem samodzielna. Ja trzymam za nią cały czas kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

wtorek, 11 czerwca 2013

[Dom]Łazienka moich marzeń

Nie tak dawno wybrałam się wspólnie z rodzicami do cioci, która mieszka prawie 80 km za Warszawą. W ów sposób mogliśmy połączyć parodniowy urlop z odwiedzinami u naszych bliskich. Odpoczynku nigdy za wiele! Faktycznie te 5 dni na łonie natury to dla mnie duże zbawienie. Co więcej mogłam zobaczyć świeżo wybudowany dom wujostwa. Byłam ogromnie uradowana, że wreszcie na własne oczy zobaczę niektóre z prac mojej cioci. W końcu z zawodu jest projektantką wnętrz. Faktycznie włożyła w wystrój mnóstwo pracy, a całość daje wrażenie ciepła i miłości. stanowczo się nie zawiodłam! Największe jednakże emocje wywołała na mnie łazienka. Prawdopodobnie niektórym z Was wyda się to śmieszne, ale marzę o tak wielkiej wannie! Niemalże wszystko zostało dopasowane w kolorach szykownej czerni i bieli. Całość perfekcyjnie uwydatniał marmur i granit. Aż zaciekawiło mnie jak dużo takie cudo kosztuje. Pod kon iec dnia znalazłam chwilkę dla siebie, więc zasiadłam do laptopa i sprawdziłam marmury Warszawa. Wybór był olbrzymi, ale ceny mnie zmroziły. Tak samo było w przypadku: granit Warszawa. Pewna część z nich była w dogodnej cenie, ale akurat nie te wykorzystane u cioci. Prawdopodobnie tak luksusowa łazienka będzie poza wszelkimi możliwościami, mimo to chociaż miałam okazję zażyć kąpiel w tym cudownym miejscu! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

[Dom]Nowoczesna aranżacja wnętrz

Wreszcie rodzice rozpoczęli całkowity remont kuchni, która jest w faktycznie opłakanym stanie. Jest ona dosyć przestronna i w sumie można z niej urządzić właściwie przytulny kąt zwłaszcza, że moja mama na świetny gust. Wszystkie meble były kiedyś w kolorach bieli i zieleni. W tej chwili jednakże są już stare i spłowiałe, a lodówka wymaga wymiany. Połowa ścian wyłożona jest popękanymi już płytkami ceramicznymi, resztę zakrywają tapety. Sam sufit także wymaga odświeżenia. Rodzice oszczędzali kilka dobrych lat, aby w końcu ją całkowicie odrestaurować. Teraz wpadli w zakupowy szał. Pierwsze w oko wpadły im piękne, granitowe meble kuchenne. Co więcej zdecydowali się na kupno niewielkiej, zgrabnej lodówki. Zależało im jeszcze na tym, by domówić blaty kuchenne Warszawa jest doskonałym miejscem na tego rodzaju zakupy. Faktycznie oferuje olbrzymi wybór wykończeń. Znajoma poleciła nam onyx, który w jej sytuacji idealnie spisuje się praktycznie w każdym wypadku. Jest z niego szczególnie zadowolona. Z ciekawości wpisałyśmy z mamą w wyszukiwarkę: onyx warszawa i stworzyłyśmy całkiem sporą listę sklepów sprzedających tego typu blaty. Ostatecznie jednak wybrali blaty granitowe, które znacznie lepiej komponują się z ciemnymi meblami. Przed nimi jeszcze masa pracy, ale już nie mogę się doczekać efektów! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

poniedziałek, 10 czerwca 2013

[Sport]Fantastyczny klimat czeskiej winnicy

Mój chłopak razem z zespołem wzięli ostatnio udział w weekendowym turnieju Ultimate urządzonym w Czachach. W pierwszej chwili mieli zagwarantowany nocleg na polu namiotowym, jednakże prognoza pogody przymusiła ich do poszukania czegoś innego. Praktycznie natychmiast stwierdzili, iż najlepsze będą domki. Wyszło aczkolwiek, że to mała miejscowość i będzie kiepsko. Mieli naprawdę duży problem. Na szczęście ich lider usłyszał o winnicy, która leży nieopodal. Można było w niej wynająć ogromną salę i dużą ilością ciepłych łóżek. Przynajmniej mogli zostawić maty i śpiwory w domu. Opłata również była nadzwyczaj atrakcyjna. Nic więc dziwnego, iż wszyscy prawie natychmiast się zgodzili. Najśmieszniejszy jednak był fakt, iż niemalże wszystkie łóżka oblężone były przez opróżnione beczki. Dobrze, że nie pełne. Gdyby było inaczej zbyt bardzo by ich kusiły pomimo, że pewnie nie wszyscy są zwolennikami i wielbicielami wina. Podobno jeszcze załapali się na kominek, który ogrzewał ich w chłodny wieczór. Musieli mieć fantastyczną atmosferę. Nie {uchroniło|uratowało to jednak mojego mężczyznę przed katarem. Jak widać nie do końca służy mu zabawa w deszczu. tags: sport, maty, zdrowie

sobota, 8 czerwca 2013

[Rozrywka]Marzenia z dawnych lat

Ostatnimi czasy doszłam do wniosku, iż muszę zacząć rozszerzać swoje hobby i to nie tylko we własnym zaciszu. W istocie uwielbiam szkicować i malować. Dla mnie nieważny jest styl i metoda, lecz czas który na to przeznaczam. Kiedyś bardzo dawno temu, gdy jeszcze byłam małym dzieckiem rodzice zapisali mnie na dodatkową plastykę. Uczęszczałam na nią dwa razy w tygodniu wraz z innymi osobami w podobnym wieku. Naszą instruktorką była pani o fenomenalnym talencie. Prawdopodobnie zawsze jej tego zazdrościłam. Po pewnym czasie jednakże wszystko się urwało i obecnie pozostały tylko wspomnienia. Mam teraz wielki żal do siebie, że przestałam rozwijać tę pasję. W istocie tęsknie za tamtymi latami nauki. Zapisałam się z tej przyczyny na zajęcia warsztatowe do pałacu młodzieży, gdzie stworzono nawet specjalną grupę dla dorosłych. O dziwko nawet moja z najoma zdecydowała się spróbować swoich sił. Tutaj nie ma wielkiego wpływu talent tylko frajda. Razem pojechałyśmy kupić parę najważniejszych rzeczy, jak mazaki, farby i ubrania ochronne, aby się przez przypadek nie ubrudzić. Nareszcie spełni się moje marzenie! Jestem istotnie szczęśliwa, że znów będę mogła rysować i spotykać się z ludźmi o podobnej pasji. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

[Turystyka]Wygodne sandały na lato

Każdego roku wysłuchuję od taty, że znowu nie posiada butów na lato. W adidasach grzeje mu się stopa, a tenisówki są niewygodne. Czasem jego marudzenia po prostu nie można wytrzymać! W dodatku w poprzednim roku kupił sobie sandały. Oczywiście jego duma nie pozwoliła mu zapytać kogoś o pomoc. Ostatecznie on wie wszystko najlepiej i nikogo nie potrzebuje. W efekcie znalazły się one w szafie już po kilku dniach i do dzisiaj leżą tam nieużywane. Zamsz chyba nie spełnił swojej roli. Stopa cały czas mu się w nich pociła i do tego ślizgała. Nic dziwnego, że resztę lata przechodził w klapkach. Już od początku odradzałam mu robić samemu zakupy, mimo to oczywiście uparciuch nawet nie wysłuchał córki. W tym rokujednak nie popełnił gafy i natychmiast zadzwonił do nas, aby spytać, czy nie pojedziemy z nim na zakupy. Od razu nasz wybór padł na galerię handlową i sandały turystyczne . Cena jest całkiem spora, ale jaki luksus noszenia! Doskonale nadają się na skwar i wycieczki. Obecnie tata zawsze ma je na sobie i na szczęście nie wpadł na genialny pomysł, aby ubrać do nich np. białe skarpetki. Męska duma jest dosyć przerażająca i chyba nigdy nie zrozumiem mężczyzn. Dobrze że czasem przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

piątek, 7 czerwca 2013

[Technologia]Czy można oszczędzić na energii?

Spora część z nas ma świadomość, że w każdym mieście spotkamy inne stawki za wynajem mieszkania. Na ogół jest tak, że im popularniejsze miasto, tym znacznie więcej zapłacimy, zwłaszcza jeżeli marzy nam się ścisłe centrum. Nie ma co się łudzić, że natkniemy się na jakąś okazję. Mieszkania są coraz droższe, większość więc preferuje tzw. studenckie życie. Jest to o wiele tańsze, niż wynajęcie dla siebie kawalerki, a nie mówię już tutaj o utrzymaniu się za najniższą wypłatę. Pamiętajmy, że w opłatach za wynajem zawarty jest także czynsz i media. Przeważnie więc cena waha się w przedziale od 1200-1600 złotych na miesiąc. Dobrze jednak wiedzieć, iż są pewne rzeczy, które nie ulegną zmianie nawet, jeżeli przeprowadzimy się na inny koniec Polski. W zasadzie mam na myśli tutaj ceny energii, przeważnie us talane są one w danym województwie, lecz i tak są one do siebie niezwykle przybliżone. Dzisiaj każdemu do życia niezbędna jest energia Poznań, Katowice czy Gdańsk, nie ma znaczenia gdzie i kiedy, i tak potrzebujemy stałego zasilania. Już od dawna nasze życie opiera się głównie na rozmaitego typu sprzęcie elektrycznym, bez którego nie potrafimy funkcjonować. Nie jest ważne miejsce zamieszkania, czy osoby z którymi pomieszkujemy. Zawsze pewne opłaty trzeba będzie pokryć bez względu na sytuację. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

[Sport]Za co kocham łyżwy?

Wielu z nas pokochało prędkość jaką dają nam rolki. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy modne były tylko zwykłe wrotki. Nigdy nie umiałam na nich jeździć. Więcej razy się przewróciłam niż na pierwszym, małym rowerze. Moja siostra natomiast mogła cały dzień mieć je założone na nogach i mknąć niczym strzała po całym parku. Nic nowego, że tak dobrze jej szło. Praktycznie całe zimowe ferie spędziła na lodowisku z przyjaciółkami. Mnie łyżwy trochę przerażały. Może to dlatego, że byłam mała i nie umiałam hamować? Stale lądowałam na bandzie. Dobrze, że moja siostra miała dużo cierpliwości i spokojnie pokazywała mi, w jaki sposób mam poprawnie się ruszać. Dzięki niej do dziś śmigam po lodowisku szybko i pewnie. Tak samo jest z rolkami. Nie sprawiają mi one większych kłopotów. Jako że ciężko byłoby mi przechowywać i rolki, i łyżwy w szafce, zdecydowałam się zainwestow ać w łyżworolki. Teraz tylko zamieniam kółka na płozy i mogę w dalszym ciągu śmigać. Do tego są one ręcznie regulowane, dlatego grubość skarpet nie ma znaczenia. Co jakiś czas przypominam sobie tamte czasy i swój niepewny kontakt z lodem. Pamiętam też wakacje spędzone na rolkach. To są moje najlepsze wspomnienia.

[Rodzina]Problemy młodej mamy

Już niebawem moja przyjaciółka stanie się szczęśliwą mamą. W związku z czym namówiła męża na całkowity remont pokoju. Kiedyś już wspominała mi o tych planach, ale jakoś z braku czasu i odpowiedniej motywacji stale go odkładała. Niezwykle długo wspólnie z mężem starali się o maleństwo i z tego co mi wiadomo prawie się poddali, aż tu nagle los się do nich uśmiechnął. Jak tylko dowiedziała się, że jest w ciąży wpadła w olbrzymią radość. Od razu zaczęła wszystko organizować, męża zagoniła do pracy, a mnie zaciągnęła na zakupy. Nie pozostało nam nic innego, jak ułożyć plan zakupów na cały weekend, który spędzimy na poszukiwaniach mebli i zabawek. Szczególnie zależało jej na kupnie kołyski, małej szafki oraz niezbyt ciężkiego wózka, ponieważ sporo na ten temat się nasłuchała. W miarę szybko poradziłyśmy sobie z pierwszą częścią, dopiero wózki rzeczywiście sprawiły nam problem. Nie dość, że cena duża to wszystkie są potwornie ciężkie. Szczególnie istotne dla nas były w miarę twarde kółka oraz solidne wykończenie. Całość musi być zgrabna, a nie toporna. Odwiedziłyśmy przynajmniej 3 sklepy i w każdym z nich były identyczne wzory. Na szczęście jedna z ekspedientek powiedziała, że za niecały miesiąc będzie nowa dostawa. Dobrze, że ten weekend dobiegł końca. Padam z nóg! Niech no tylko przyjdzie czas na mnie, a nie daruję jej takiego samego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

[Rozrywka]Pomysł na osobistą maskotkę!

Niedawno wspólnie z kuzynką zajęłyśmy się szyciem pluszaków. Na razie jest to jedynie nasze hobby, ale któż wie? Każda z nas ma przydzielone odpowiednie zadania. Moim obowiązkiem są rysunki koncepcyjne i stworzenie szczegółowych szablonów. Wszystkim wydaje zdaje, że moja praca jest banalna i lekka. W praktyce faktycznie przynosi mi to sporo satysfakcji, lecz trzeba też ostro kombinować. Z początku powstają tzw. zarysy robocze. Jest ich całkiem sporo. Wszystkie postacie staram się rozrysować z każdej strony. Później robię główny przesiew. Odtrącam te, które mi nie podchodzą. Pozostałe zmieniam dodając niekiedy jakieś elementy. Wszelkie szkice lądują na ścianie, gdzie przymocowuję je przy pomocy taśmy klejącej. Czekają tak, aż podejmę jakąś decyzję. Przy okazji pytam o opinię kuzynkę i najbliższe mi osoby. Na końcu wyłaniam zwycięzcę. Ową postać rozrysowuję na dużo większej kartce i potem ustalam pojedyncze części, z który konstruuję szablon. Trafia on potem do mojej kuzynki, która za jego pomocą wykrawa wybrany przez siebie materiał i dodatki. W tej chwili jest to raczej czasochłonna praca i stawiamy dopiero małe kroczki, ale przynajmniej robimy coś całkowicie własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

[Rozrywka]Jak urządzić przyjęcie urodzinowe?

Już wkrótce moja mama skończy magiczne 50 lat. Z tej okazji zdecydowali z tatą urządzić ogromne przyjęcie. Na początku pomyślała o restauracji, która wydawała się najbardziej komfortową dla wszystkich opcją. Umówili się w związku z tym ze znajomą właścicielką dworku na rozmowę dotyczącą planowanej uroczystości. Po długich konsultacjach doszli do wniosku, że choć trochę zmienią ówczesny plan. Dzięki radom znajomej przyjęcie urodzinowe zostanie zorganizowane na tyłach dworku, w przylegającym do nim ślicznym parku. Wybudowana będzie tam specjalna hala namiotowa, w której pomieszczą się równocześnie zaproszeni goście, jak i pełny catering. Tymczasem na samym środku polany umiejscowiony będzie parkiet. Dookoła niego ustawią stoły, krzesła oraz latarnie. Sądzę, że jest to wyśmienity pomysł! Nawet sama myślę, czy tak samo ni e urządzić swojego wesela. Tak z zaciekawienia wklepałam w wyszukiwarkę: namioty imprezowe wynajem i okazało się, że dużo firm proponuje podobne usługi. Czekam teraz jak wypadnie to na przyjęciu mojej mamy. Jeśli wszystko pójdzie idealnie, zacznę myśleć nad podobną aranżacją. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć

[Rekreacja]Doskonały upominek dla taty

Już niebawem mój tata skończy 53 lata. Z tej okazji postanowiliśmy kupić mu zarazem coś szczególnego, jak i pożytecznego. Początkowo w planie znalazła się torba na laptopa albo gruby notes w skórzanej oprawie, o którym tak wiele mówił. Mama jednakże poprosiła nas, abyśmy się jeszcze przez jakiś czas wstrzymali z ich kupnem, bowiem tata co sekundę zmienia swoje życzenia. Czekaliśmy tak długo, jak tylko było to możliwe lecz wreszcie przyszedł moment, aby wybrać się na ciągle przez nas odkładane zakupy. Mój chłopak zdecydowanie nie przepada za tego typu wyprawami. Uważa je za męczące i irytujące. Wystarczy godzina, aby zaczął zrzędzić. Po paru godzinach wałęsania się od sklepu do sklepu natknęliśmy się na idealny prezent. Szkoda jedynie, że właśnie w tym samym czasie zadzwoniła mama. Tata wybrał plecak turystyczny. W tym celu musieliśmy pojechać a� � na drugi kraniec miasta, do sklepu sportowego. Szkoda, że w trakcie zakupów mój chłopak gdzieś się ulotnił. W końcunaturalnie go znalazłam, wpatrującego się w stół do bilarda. Jakie szczęście, że nasze mieszkanie jest zbyt małe na tego typu sprzęt. Brakuje mi jeszcze tego, ażeby urządził sobie z jakiegoś pokoju miejsce do grania i męskich plotek przy piwie. Cofnijmy się jednak do wcześniej omawianego upominku. Tata w końcu dorobił się kilku plecaków, więc ma w czym przebierać... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

[Zdrowie]Mój sposób na problemy ze snem

Ostatnio miewam ogromne kłopoty z zasypianiem. Możliwe, że ma to związek z nową pracą i ogromnym stresem, jednak jest to bardzo uciążliwe. Z początku myślałam, że trzeba trochę zwolnić, odprężyć się i wszystko wróci do normy. Jak się zapewne domyślacie szybko się przeliczyłam i teraz jestem, jak prawdziwa bomba gotowa do wybuchu. W dodatku wszystko mnie męczy. Koleżanka poradziła mi zacząć popijać zioła, które podobno są świetnym sposobem na kłopoty ze snem. Szkoda tylko, iż w moim przypadku nie zadziałały. Musiałam sięgnąć po następny lek na bezsenność, ale w sumie nigdy ich nie zażywałam, więc jak się mam na tym znać? W tym celu wybrałam się do lekarza. Cała konsultacja trwała dziesięć minut i lekarz bardzo szybko doszedł do wniosku, że to przepracowanie i przepisał tabletki. Naprawdę jestem dość nieufną osobą jeśli chodzi o pigułki, dlatego z przezorności ws tukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To był doskonały ruch. Nie chcę mówić jak wiele przeciwwskazań miały te lekarstwa i szkodliwych związków. Bez namysłu wyrzuciłam je do kosza na śmieci. Nadszedł czas na ostatnią deskę ratunku. Pojechałam do mamy i zapytałam ją o radę. Całkiem szybko znalazła dla mnie konkretne rozwiązanie w postaci roślinnych środków. Jak fajnie jest mieć rodzinę. Co prawda nadal nie śpię tak dobrze jak dawniej, ale jestem na dobrej drodze do zmian i to bez wsparcia chemii! Może w końcu się wyśpię? tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność

[Turystyka]Czas na górską wycieczkę!

Wraz z rodzicami zdecydowaliśmy się w tym sezonie spędzić wspólne wakacje w górach w miłej, rodzinnej atmosferze. Po ciężkiej debacie wybraliśmy pobliskie Bieszczady, które do tej pory nie zostały przez nas odkryte. Dzięki znajomemu z pracy tata zarezerwował dla nas niewielki, drewniany dom w przepięknej okolicy otoczonej lasem aż na dwa tygodnie! Nie mogę się doczekać tego wyjazdy! Wraz z mamą nawet opracowałyśmy parę ciekawych tras i miejsc, które należałoby zobaczyć. Mimo, że tata jest również przejęty całą tą wyprawą, to nieco marudzi ze względu na auto, które potrzebuje naprawy. Obecnie musimy tylko zadbać o odpowiednią ilość bagażu równocześnie dla nas, jak i psa, którego na szczęście możemy ze sobą zabrać. Naturalnie w praniu musiało wyjść, że nie mamy paru podstawowych rzeczy, wobec tego zdecydowałyśmy się razem z mamą pojechać na porządne zakupy. Po pierwsze na liście znalazł się sklep zoologic zny, gdzie zakupiłyśmy szelki, bidon i długą smycz. Dodatkowo naszym celem były polary damskie. Doskonale nadają się na górską, niestabilną pogodę oraz gwarantują ciepło i osłonę w chłodne wieczory. Jak się pewnie domyślacie, na tym nasza eskapada się nie zakończyła i wróciłyśmy do domu z kilkoma torbami. Teraz wyczekuję na dzień wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

środa, 5 czerwca 2013

[Technologia]Po co trzeba oszczędzać energię?

Każdy z nas pewnie przyzwyczaił się już do luksusu i ciągłego używania sprzętu, który potrzebuje stałego napięcia. W aktualnych czasach większa część młodych osób nawet nie myśli, co by się zdarzyło, gdyby na Ziemi brakło prądu. Bodajże nie tak dawno, prawdopodobnie w zeszył roku wyemitowano serial, który porusza niezwykle podobną tematykę. Wydaje mi się, iż doczekał się on nawet drugiego sezonu. Tytuł to "Revolution", może część z Was nawet go zna. Obejrzyjcie chociaż dwa pierwsze odcinki, by przekonać się, co może stać się ze światem, kiedy zabraknie głównego źródła energii. Czy ktokolwiek w ogóle interesuje się faktem, jaka jest cena energii elektrycznej? Czy też ile jej zużywamy w ciągu miesiąca? Zamawiamy sprzęt, który obecnie jest popularny. Patrzymy jedynie na część jego parametrów i najcz ęściej zawsze ignorujemy pobór mocy. Niezwykle smutne jest to, iż każdy z nas bezustannie skarży się na rosnące rachunki. Tańsza energia to tylko jedno rozwiązanie. Są inne metody na oszczędzanie! Potrzebna nam co prawda ogromnej dyscypliny i nie powinniśmy zapominać nawet o takich rzeczach, jak włączony komputer i światło. Zamiast grymasić zmieńmy coś w swoim życiu. Jeśli dalej będziemy takimi egoistami możliwe, że już wkrótce podzielimy los bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

[Sport]Za to uwielbiam lato!

Nareszcie udało mi się odnowić rower. Długo się to ciągnęło, gdyżponieważ ciągle brakowało mi czasu, ale cóż zrobić? Wydaje mi się, iż już na początku maja postanowiłam w te wakacje poznać pobliskie trasy rowerowe. Mój chłopak ucieszył się z owego pomysłu chyba najbardziej. W sumie to sam miał zamiar mi podsunąć coś podobnego. Obowiązkowy był przegląd, toteż zawieźliśmy nasze rowery do najbliższego punktu. Tam powiedziano nam, że to kwestia może dwóch dni. W międzyczasie doszliśmy do wniosku, iż trzeba dokupić kilka rzeczy, które gdzieś się nam zgubiły jeszcze w zeszłym roku. Do tego doszedł niezbędny bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, tak aby każdy kierowca widział nas z oddali. Zastanawialiśmy się również na zakupem plecaka, który pasowałby zarówno do roweru, jak i codziennego użytku. Znajomy polecił nam akcesoria marki Deuter, które podobno cieszą się dużą popularnością wśród rowerzystów. Co prawda cena nas troszkę zaskoczyła, bo nie jest to zbyt tania rzecz, ale ostatecznie doszliśmy do wniosku, że rzeczywiście warto. Jest tylko pewien, mały problem. Gdzie podziało się lato i upały? Mam nadzieję, iż nie będą to mokre wakacje. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

[Dom]Organizujemy gabinet w domu!

W końcu kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że mam aż trzy pokoje, jeden możemy przeznaczyć na własne, osobiste biuro. Pojechaliśmy w tym celu do paru sklepów z meblami, żeby kupić dwa, ogromne biurka, które pomieszczą równocześnie laptopy i monitor. Każdy z nas chciał mieć swój osobisty kąt, dlatego uznaliśmy, że najlepsze dla nas będą biurka narożne. Jak to zdarza się na zakupach dopiero za 3 podejściem znaleźliśmy to, czego wypatrywaliśmy i od razu zamówiliśmy dwie sztuki. Nasza lista była jednak znacznie większa, a znalazły się na niej min. regały wiszące, szafka i parę potrzebnych dodatków. Zakup mebli nie zajął nam dużo czasu, więc przy okazji wpadliśmy uzupełnić materiały biurowe, czyli taśmy, długopisy, skoroszyty i mnóstwo innych. Po powrocie i postawieniu mebli w konkretnych miejscach okazało się, iż czegoś tutaj b rakuje. Biuro sprawiało wrażenie nieskończonego. Na jednaj ścianie zaplanowany był duży plakat, ale reszta została całkiem biała. Bardzo dobrze, że mój partner wpadł na pomysł, by zawiesić tam tablice magnetyczne. To było doskonałe rozwiązanie! Dzięki temu nie będę zmuszona zapisywać wszystkiego na małych karteczkach, które były praktycznie wszędzie. Ostatecznie tablice zamówiliśmy przez internet i teraz wystarczy parę kobiecych dodatków, by nasz kąt stał się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Sport]Mężczyźni i ich pasje

Pewien czas temu mój narzeczony odnalazł w sobie kompletnie nową pasję, która daje mu odpowiedni zastrzyk adrenaliny. Jak to najczęściej była, to znajomi z pracy skusili go na wspólny wypad. Naturalnie nie mógł im odmówić, a mnie nawet nie zapytał o zdanie. Na początku trochę się wahał. Nie był pewny, czy wspinaczka naprawdę jest dla niego, lecz z czasem zmienił opinię. Wyjazdy tak bardzo go wciągnęły, że teraz w każdej wolnej chwili bierze rzeczy i jedzie na Jurę. Niestety sport nie jest zbyt tani, zwłaszcza kiedy zaczyna się coś od początku bez koniecznego wyposażenia. Świetnie pamiętam, kiedy wspólnie z jego znajomym wybraliśmy się do centrum handlowego, po ten wszelki sprzęt wspinaczkowy. Chłopcy za cel obrali sobie sklep sportowy, natomiast ja wykorzystałam czas dla siebie i ruszyłam na zakupy do galerii. Najzabawniejsze było to, że znacznie szybciej p oradziłam sobie ze wszystkimi sprawunkami, niż oni! Nawet kupiłam rzeczy potrzebne na obiad, a oni w dalszym ciągu stali przy butach. Pierwszy raz to panowie byli bardziej niepewni niż ja. Jednak najbardziej przeraził mnie rachunek. Niby sport jest niedrogi... Kto to powiedział? To nawet karnet miesięczny na siłownię jest znacznie tańszy! Mam tylko nadzieję, że ten sprzęt wystarczy na długo. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja

[Technologia]Czy da się monitorować zużycie energii?

Któż nie marzy dzisiaj o małych rachunkach za prąd czy wynajem? Szkoda tylko, że sporadycznie nadzorujemy nasze wydatki. Zapytałam moją rodzinę, czy sprawdzają ile miesięcznie pieniędzy wydają np. na samo zużycie prądu. Wiecie, jakoś nie za bardzo zdziwiła mnie ich odpowiedź, że właściwie się tym nie interesują, zwyczajnie płacą rachunki, a reszta jest mało istotna. Z zaciekawienia poprosiłam mamę o listę rachunków i spisałam sobie najistotniejsze dla mnie dane. Teraz zostało jedynie wyszukać interesujących mnie wiadomości na temat zużycia energii w internecie. Co najdziwniejsze momentalnie natrafiłam na stronę internetową naszego zakładu energetycznego, gdzie znalazłam kalkulator zużycia prądu. Podzieliłam się moim znaleziskiem z rodzicami i wyszło, że wprawdzie tani prąd nie istnieje, to możemy w prosty sposób na nim oszczędzić. Oczywiście nie obędzie się bez prawdziwej dyscypliny. Każdy z nas powinien zacząć się pilnować i nie zapominać np. o wyłączeniu komputera. Nikt nie przewidywał nawet, że parę niewielkich zmian wystarczy, by wpłynąć na rozmiar rachunków. Oczywiście nie było to natychmiastowe. Dopiero po kilku miesiącach mogliśmy rzeczywiście odczuć niższe rachunki. Warto nieraz zainteresować się tym, co jesteśmy w stanie zmienić, aby wszystkim żyło się lepiej. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka